czwartek, 28 sierpnia 2014

Rozdział 15

Perspektywa Lisy

-Dobra masz tu kasę - powiedziałam do doktora Wilsona który sfałszuje moje USG, kiedy Zayn będzie chciał ze mną iść do lekarza Wilson będzie puszczał USG innej kobiety
-A co z brzuchem ? - zapytał
-Koleżanka jest aktorką i pożyczy mi sztuczny brzuch na każde etapy ciąży - powiedziałam z kpiącym uśmiechem
-Jesteś okropna - zaśmiał się doktor
-Tak, wiem ,haha

*Pół roku później*

Perspektywa Perrie

Ślub mój i Mike'a zbliżał się wielkimi krokami ,do słownie był już w sobotę a dziś jest WTOREK . Strasznie się boję , przez ten czas dowiedziałam się ze Zayn też bierze ślub ....z Lisą , ona jest już w 6 miesiącu ciąży za nie długo rodzi ...nie ukrywałam tego że jej nie trawię , jest zwykłą suką a przy Zaynie udaje świętą "Uhh żygać mi się chce "
O moim ślubie wie jak na razie tylko Jade i moi rodzice , ślub będzie skromny , będzie tylko rodzina i przyjaciele , wysłałam zaproszenie Zaynowi i Lisie , chociaż nie chce JEJ na moim ślubie no ale co mam zrobić Zayna zaproszę a jej nie ?
Zaproszenia wysłałam wczoraj więc dziś powinny już do wszystkich przyjść.

Perspektywa Zayna

Usłyszałem dzwonek do drzwi wstałem z kanapy i otworzyłem drzwi - Listonosz
Odebrałem listy "Rachunki , rachunki i....jakaś koperta " Otworzyłem ją i ..."Co ? Zaproszenie na ślub ? Kto się żeni ?"
"Zaproszenie.....na ślub .....Perrie Edwards i Mike'a Smitha "
Co? Jak to ? Perrie się żeni ???
I to w tą sobotę ?

Perspektywa Perrie

Mike gdzieś wyszedł a ja zostałam sama , Jade była umówiona z Harrym więc nie dzwoniłam do niej bo nie chciałam im przeszkadzać.
Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi  podeszłam do nich i otworzyłam -Zayn
-Hej Zayn
-Jesteś sama ? - powiedział lekko wkurzony i wszedł do mieszkania
-Tak...a ..
-Czemu mi nie powiedziałaś ?
-O czym ? - zdziwiłam się
-O tym że wychodzisz za Mike'a
-Przecież wysłałam ci zaproszenie na którym wszystko pisało
-Tak ale 4 dni przed ślubem ? Chyba jako twój przyjaciel powinienem wiedzieć wcześniej !
-Zayn co to za różnica , prędzej czy później i tak byś się dowiedział

-Kochasz go ? - powiedział spokojnie i podszedł bliżej mnie 
-Yyy..t..tak - patrzyłam na wszystko tylko nie na niego
-Jeszcze raz , spójrz mi w oczy i powiedz że go kochasz  - powiedział i uniósł mój podbródek
-Ja....
-Nie chcesz mówić to nie ale mam swoje sposoby by to z ciebie wyciągnąć - i nagle przyparł mnie do ściany
-Gdybyś go kochała nie pozwoliłabyś na to ..- i zaczoł całować mnie po szyji
-Ani na to ...-  teraz zszedł na policzek i brodę
-A już na pewno nie na to - i wbił się w moje usta namiętnie całując
Nawet nie wiem ile tak staliśmy może minutę a może godzinę ? Niewiem , ale nie chciałam żeby się to kończyło.
Nagle Zayn się ode mnie oderwał , popatrzył mi w oczy i ....wyszedł ....bez słowa ....zostawił mnie z burzą myśli które były teraz w mojej głowie.

*Sobota*

-Nie wierć się tak , nie mogę zapiąć sukni - powiedziała Jade , próbując zasunąć moją suknię ślubną
-No ok , ok , mamo możesz przypiąć mi welon ? - zapytałam , byłam już umalowana i uczesana , okropnie się denerwowałam , do ślubu została niecała godzina.

Byłam już przed kościołem na zewnątrz nie było nikogo tylko ja i mój tata
-Jesteś gotowa córeczko ? - zapytał tata
-Yym ... tak , chodźmy

"Muzyka weselna"

Szłam z tatą do ołtarza i patrzyłam raz na tatę raz na Mike'a ale wypatrywałam Zayna ....Nie przyszedł , no cóż pewnie jest zajęty swoją przyszłą żoną .

W końcu znaleźliśmy się przy ołtarzu 

-Zgromadziliśmy się tu by zapieczętować związek Perrie i Mike'a ...-ksiądz mówił to co mówi się na każdym ślubie i w końcu ....przysięga 

-Czy ty Mike'u Smithie bierzesz sobie za żonę Perrie Edwards i przysiegasz że będziesz ją kochał , szanował i że jej nie opuścisz aż do śmierci ?

-Biorę 

-Czy ty Perrie Edwards bierzesz sobie za męża Mike'a Smitha i przysięgasz że będziesz go kochała , szanowała i że go nie opuścisz aż do śmierci ?

-Yyy....Ja....

Nie ..Nie mogłam ...uciekłam 


Notka: Heejo jest 15 , no i co jak się podoba , nie komentowaliście więc rozdział pojawił się dopiero dziś , gdybyście komentowali to byłyby już dwa rozdziały , ale sami sobie jesteście winni , przykro mi że nie komentujecie Może teraz uda wam się 5 kom ?

A i drama którą miała być w tym rozdziale pojawi się w następnym 


 

1 komentarz:

  1. AAaaaaa jak mogłaś no pytam jak mogłaś??!!! Po pierwsze W TAKIM MOMENCIE?
    PO DRUGIE CO!? Pocałowali sie? :o A PO TRZECIE Co tak długo?
    Ale to nie zmienia faktu że zajebisty i czekam na next <3 <3 :*

    OdpowiedzUsuń